Koty wychodzące zimową porą

Lato czy też wiosna to czas, kiedy koty możemy spotkać niemal wszędzie, szwędające się po ogródkach, balkonach czy podwórku. Gdy na dworze jest wystarczająco ciepło koty z wielką przyjemnością wypuszczają się na długie wędrówki i wracają dopiero na wieczór albo w środku dnia, żeby coś zjeść. Jest to w pewnym sensie dobre, a w pewnym złe. Jeżeli chodzi o kocury to wypuszczając je na dwór może się tak zdarzyć, że nie wrócą, natomiast kotki mogą wrócić do nas w ciąży, jeśli nie były sterylizowane. Plusem natomiast jest fakt, że nasz kociak zazna dużo ruchu, świeżego powietrza i zwykle załatwia się także na dworze. Pytanie jednak co zrobić, gdy przyjdzie zima? Czy wypuszczać zwierzaka na zewnątrz? Poniżej znajdziesz krótki poradnik na ten temat, koniecznie go przeczytaj!

Zacznijmy od tego, że każda zima w naszym kraju wiąże się z tym, że poza zwykłymi niebezpieczeństwami naszym wychodzącym futrzakom zagraża jeszcze mróz. Jest to bardzo ważny czynnik, który powinniśmy wziąć pod uwagę zanim wypuścimy naszego zwierzaka na zewnątrz w zimową porę, dodatkowo powinniśmy się zastanowić nad tym, jak go przed tym ochronić. No cóż, przede wszystkim zimowego ubranka kotu raczej nie założymy. Bynajmniej nie tylko dlatego, że kota w ubraniu raczej trudno nam sobie wyobrazić. Pomimo iż coraz popularniejsze oraz częściej możemy spotkać się z psami ubranymi w zimowe ubranka. Podejrzewam, że już każdy z nas przyzwyczaił się do tego specyficznego widoku zwierzaków paradujących w najmodniejszych kreacjach.

Niestety, ale w przypadku kotów problem z kocimi ubrankami polega również na tym, że nasze futrzaki potrafią się ich bardzo szybko pozbyć. W związku z tym, możemy ubrać naszego pupila, ale gdy tylko zniknie nam z oczu, zaraz się rozbierze. Dlatego też jedynym zatem skutecznym sposobem na zabezpieczenie kota przed mrozami jest podawanie mu odpowiedniego pokarmu. Powinniśmy wiedzieć o tym, że zimowa dieta wychodzącego futrzaka powinna być bardziej kaloryczna od letniej, bo przecież musi on skądś czerpać energię potrzebna do ogrzania ciała (na pewno zima nie jest dobrym okresem na odchudzanie pupila).

Warto także wiedzieć, że kotom wychodzącym, tak jak psom, dokuczać może również sól, którą posypujemy ulice i chodniki. Chodzi oto, że może ona bardzo podrażniać skórę na poduszeczkach łapak i przyczyniać się do jej uszkodzenia. W związku z tym koniecznie powinniśmy regularnie oglądać kocie łapki, a nawet smarować je balsamem lub spryskać sprayem łagodzącymi podrażnienia dla kotów (na przykład sprayem propolisowym marki Beaphar). Koniecznie powinniśmy być także świadomi tego, że to wszystko, co zostało napisane powyżej dotyczy tylko ras kotów, które są przystosowane do naszego klimatu.